Taniec rozwija nie tylko ciało, ale i umysł. Przekonali się o tym nasi maili studenci, którzy pod okiem wykwalifikowanych instruktorów szlifowali taneczne umiejętności.

Wielka niewiadoma

Przed wejściem na salę podzielili się na 3 grupy. Do ostatnich chwil nie wiedzieli, co ich czeka. Radości nie było końca, kiedy po minutach pozytywnego napięcia okazało się, że przed nimi dwie godziny tanecznych wariacji.

Czas na synchronizację

Na początku, we wspólnej choreografii, instruktorzy zaprezentowali im trzy style tańca. Następnie dzieci w mniejszych grupach poznawali kroki i figury każdego z nich. - Dawno nie widziałem takiego zaangażowania i determinacji wśród uczniów. Najtrudniejszym elementem okazała się synchronizacja, ale nawet z tym poradzili sobie świetnie. Jestem pod wrażeniem! - wspomina choreograf.

Własna choreografia

Ostatnim etapem warsztatów była prezentacja nabytych umiejętności. Mali studenci podzielili się na trzyosobowe grupki, w których tworzyli własne układy taneczne. Dopingowani oklaskami oswajali się z publicznością. - Kolejne występy pójdą im jak z płatka! - cieszyła się Asia, wolontariuszka.